18.09.2013
Co to jest KONWENT?

– Co porabiasz w weekend?

– Jadę na konwent.

– Na co? A co to jest?

Postanowiłem napisać poniższy tekst, aby:

1. Nie powtarzać w kółko opowieści o tym, czym jest konwent  i dlaczego warto się na niego wybrać (nawet sobie nie wyobrażasz, ile razy już zetknąłem się z tym pytaniem).

2. Uświadomić, otworzyć oczy, obudzić wewnętrzne dziecko, zainteresować i ukierunkować dużą rzeszę ludzi, którym wydaje się, że są „za starzy na takie pier**ły” albo „to dobre dla dzieci”.

3. Powspominać i pouśmiechać się do swych konwentowych wspomnień – o tak :D

Konwent jest to:

Impreza edukacyjno-rozrywkowa, której celem jest propagowanie tematów ogólnofantastycznych i związanych z szeroko pojętą kulturą oraz umożliwienie atrakcyjnego spędzania czasu fanom i zainteresowanym.

No bez jaj… taką definicję wygrzebałem właśnie gdzieś „na końcu Interneta” :)

Gdybym przeczytał ją, zanim trafiłem na swój pierwszy konwent, chyba jednak zostałbym w domu.

Pozwólcie więc, że spróbuję nakreślić temat swoimi słowami.

 

Usiądź spokojnie i przypomnij sobie filmy, książki, seriale, anime, gry komputerowe, komiksy, które kiedykolwiek Ci się podobały, które zrobiły na Tobie naprawdę pozytywne wrażenie i zostały we wspomnieniach. Przypomnij sobie, jak się czułeś, gdy je czytałeś/oglądałeś/grałeś.

Teraz wyobraź sobie miejsce, w którym spotyka się duża liczba osób (100–12 500), a jeśli jesteś przerażony już na tym etapie, nie machaj ręką, tylko czytaj dalej!

Twoje podejście zmieni się w momencie, gdy uświadomisz sobie, że konwent jest spotkaniem ludzi takich jak Ty. Ludzi, u których gdzieś w sercu zagościła fantastyka, fascynacja, ciekawość i miłość do wyobraźni. Ludzi, którzy otwarcie bądź kompletnie skrycie pokochali wymyślone światy i ich bohaterów. Znalazłeś się w miejscu i czasie, gdzie na 100% znajdziesz tych, którzy czytali, oglądali i grali w to, co Ty.

Oto jesteś wśród swoich.

Nie sposób wymieniać wszystkich fandomów (społeczności fanów), które możesz tu zastać. Tak gwoli podania przykładów: Star Wars, Star Trek, Tolkien, Wiedźmin, Doctor Who, zombie & horror, manga & anime, Gra o Tron, Saga Zmierzch, cała literatura fantastyczna z Polski i ze świata, wszystkie możliwe seriale (dosłownie), postapo, nauka, fizyka, astronomia, rekonstruktorzy historyczni, miłośnicy fantasy, horroru i science fiction od totalnej klasyki po najnowsze pozycje.

Na konwencie znajdziesz fanów i entuzjastów wszelkich odsłon fantastyki!

Organizatorzy konwentów (zwani „orgami”), przygotowując takie wydarzenia, dbają o to, by ludzie mieli okazję się poznać, pogadać, zaznajomić i ogólnie – by każdy mógł znaleźć coś dla siebie.

Cała rzesza pomocników (zwanych „gżdaczami”) pomaga im w tym naprawdę niełatwym zadaniu.

Od czego zacząć? Dobrze będzie, jeśli jeszcze przed konwentem zapoznasz się z jego programem. Zwykle na stronach internetowych co najmniej na kilka dni przed startem dostępna jest rozpiska programowa. Przejrzyj bloki programowe (np. blok literacki, blok naukowy, blok popkulturowy) i poszczególne punkty. Znajdź coś dla siebie. Automatycznie przecież spotkasz bratnie dusze na spotkaniach i prelekcjach, które interesują również Ciebie. Od razu jest temat do pogadania, poznania się. Pamiętaj o jednej ważnej zasadzie: mówimy do wszystkich na ty. Zwykle konwentowicze noszą plakietki/zawieszki z imionami, więc normą na konwentach jest np.: „Cześć, Marcinie, miło cię poznać, jestem (twoje imię). Co sądzisz o prelekcji, całkiem fajna się zdaje. A czytałeś/oglądałeś może…” i później jest już z górki.

Atmosfera na konwentach jest bardzo pozytywna, w zasadzie poznawanie się i rozmawianie jest tutaj naprawdę naturalne. Wiem, że dla niektórych jest to pewien próg, ale uwierz mi, warto troszkę się ośmielić i odważyć, a zobaczysz, że w ciągu 2–3 dni (tyle zwykle trwa konwent) poznasz mnóstwo fajnych i ciekawych ludzi, a często w ten sposób rodzą się prawdziwe przyjaźnie na lata.

Spotykanie przyjaciół, poznawanie nowych, wspólne spędzanie czasu – oto kwintesencja konwentów dla mnie.

Oczywiście możesz też podejść do konwentu stricte programowo. Wyszukujesz interesujące Cię prelekcje, spotkania, wystąpienia, pokazy. Ustalasz sobie terminarz i chodzisz z prelekcji na prelekcję. W większości znajdziesz tam naprawdę spory kawałek wiedzy i informacji, często znajdziesz też odpowiedzi na pytania prosto u źródła, np. u pisarzy.

No właśnie – trzeci megaplus konwentów, czyli goście!

Gdzie indziej w jednym miejscu spotkasz swoich ukochanych pisarzy? Każdy konwent to możliwość spotkania swoich idoli (nie tylko z Polski), zdobycia autografów, zdjęć, pogadania. Tak! Pogadania! Wydaje się, że jest to wyższa szkoła jazdy? Trzeba mieć znajomości i koneksje? Absolutnie nie :) Wystarczy się odważyć.

„Cześć, Andrzeju, wiesz, naprawdę fantastycznie się Ciebie czyta. Dzięki za Wędrowycza. Podpiszesz mi książkę?” Andrzej Pilipiuk, którego przykład przytaczam, nalega wręcz, by zwracać się do niego po imieniu, i jest bardzo pozytywnym człowiekiem. Kuba Ćwiek, Krzysiek Piskorski, Jacek Dukaj, Witek Jabłoński, Jarosław Grzędowicz, Andrzej Sapkowski (rzadziej, ale bywa!), Anna Kańtoch, Łukasz Orbitowski, Łukasz Śmigiel, Robert Wegner, Miroslav Žamboch, Graham Masterton, Edward Lee – uwierz mi, to naprawdę niesamowite wrażenie po prostu z nimi rozmawiać, żartować i wspólnie cieszyć się fantastyką. Na Polconie 2012 poznałem przykładowo Ericha von Dänikena, zamieniłem z nim kilka słów i byłem na jego dwóch fantastycznych prelekcjach. Takie rzeczy, panie… tylko na konwentach :D

Gości znajdziesz na spotkaniach autorskich, czasem po prostu na korytarzach, a bardzo często również w knajpkach konwentowych, w których spotykają się niemal wszyscy po zakończeniu części programowej danego dnia.

Na konwencie jest bezpiecznie. Nie ma co się rozpisywać – po prostu jest i organizatorzy naprawdę o to dbają.

Na konwentach jest taniej. Chcesz zakupić cokolwiek z zakresu fantastyki? Idź pooglądaj stoiska. Znajdziesz książki (stare i nowe), filmy, gadżety, biżuterię, koszulki, stroje, przypinki, gry wszelakie, figurki, repliki mieczy – wszystko, i to najczęściej kilkanaście/kilkadziesiąt procent taniej niż normalnie.

Nocleg nie jest problemem. Pokój w akademiku, hostel, motel, pensjonat, hotel, wystarczy minimum chęci. Poszukaj i zarezerwuj nocleg odpowiednio wcześniej (przez Internet) i znajdziesz dokładnie takie warunki, jakie chcesz.

Bariera wiekowa?

Na konwentach jest mnóstwo młodzieży, ale kompletną bzdurą jest stwierdzenie, że na takie imprezy można być za starym. Spotykałem ludzi w wieku od lat 0,5 do chyba 80+ :D

Jestem pewien, że przy odrobinie chęci każdy znajdzie nowych znajomych niezależnie od wieku. Tej różnicy lat zresztą nie odczuwa się zbyt mocno, bo wszyscy mówią absolutnie uniwersalnym językiem fanów fantastyki.

 

Podsumowując:

To, co napisałem, to dosłownie czubek góry lodowej konwentowych radości i możliwości. Są jeszcze sesje RPG, LARP-y, konkursy, gamesroomy, cosplay i wiele, wiele innych atrakcji.
Znajdź konwent blisko siebie i go odwiedź! Nie wahaj się ani chwili. Nie będziesz żałował.

Gdy już się zdecydujesz, koniecznie daj mi znać (Facebook, e-mail). Może akurat też się pojawię i już będzie pierwszy znajomy do spotkania :)